Dopiero około 13.dotarłem do Chęcin; Msza w.już się zaczęła - dla Pielgrzymki Lubelskiej.
..
Od pierwszej chwili byłem jak urzeczony.
Jak by powiedział Marek Hłasko; "piękni i wspaniali" - choć niesamowicie utrudzeni Pielgrzymi z Lublina i..okolic!
Momentalnie postanowiłem dołącyć.
..jednak na krótko..to już nie dla mnie niestety.
..
Teraz gdy ten dzień w realu mija, widzę jaki był zawirowany, ale Co-Partner - prowadził bezbłędnie.
Najważniejsza decyzja - nie była moja; nie zdążać za Pielgrzymką Kielecką; za dużo tam było ..flag.
..
Wróciłem w drugi koniec Kielc i załatwiłem sprawę w Gazowni,,a następnie do Chęcin.
..
..ale godzina w Białogonie była konieczna; wielkie zmiany!
Nowy Kościół już gotowy, nawet fajny - i uliczki bardzo zadbane..fakt.
..
Teraz w realu postanawiam uroczyście; kontynuować.
Bardziej jednak hamować; dziś znów 960 ujęć; to gruba przesada; wykończę Canona do imentu.
..
Spokojnie,tylko spokojnie.. ach Blaise Pascal, dzisiejszy dzień dowiódł po raz kolejny; jak niezwykłe niespodzianki potrafi sprawić Co-Partner..
"..jeśli tylko chce.."
Fakt.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz