Znów tam bylem; w Jaskini Lwa.
Choc to Trzech Króli.
Penetruje dwa, trzy pawilony - można powiedziec ; zwiedzam.
Dobrze się tu czuję, jest przestrzeń,jest tonacja i rytm; dziś nie było tak dużo ludzi - wytropiłem jeszcze jedne Chess - Fritza - wersja Junior - ale za drogie, więc zrobiłem wywiad - kiedy stanieją ?
Za dwa, trzy miesiące?
Zaczekam..
Tak bardzo chcialbym,żeby Fili zacząl..
..uwielbia gry przecież, ale inne.
Trudno.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz