sobota, 7 lutego 2009

Pozwolenie (96)

 
Znów pojawiła się ścieżka - ta sama i nie ta sama.
Przerwali jej bieg tylko na krótko! - czasami tak myślałem, że TUTAJ, najtrwalsze są takie ścieżki; dla ADMI nie istnieją, a w realu trwają i wiernie służą, niekoniecznie tylko ODRZUCONYM, lecz przecież nimi wędrujemy najchętniej właśnie MY, i stąd - osobiście uważam, że TUTAJ najtrwalsze są takie ścieżki, które pozwalają trwać.
..
Samocenzura.
..
Mam znaczną przewagę w realu nad Tamtym-ja wędrującym tą scieżką.
Ileż to minęlo tygodni, ile rozwiało się kolejnych złudzen, ile tragedii zaistniało, czy tylko dramatów !
Kielce to straszne miejsce; bezwzględne i złe.Tragiczne.
Swięta nic tutaj nie odmienily, bo przecież nic nie mogly odmienić.
..
Swięta nie po to są,żeby cokolwiek odmienialy,pewnie wiem jaką rolę pelnią naprawdę w spektaklu wladzy - jakim tutaj stalo się już wszystko.Swięta tak naprawdę, służą przetrwaniu i jednych i drugich i tamtych trzecich.
..
Zabrali już wszystko ?
..
Spokojnie; mam tę przewagę Blaise Pascal, że ja dok,ladnie wiem, co mi zabrali, mam tę swiadomśsć, co mi zabrali, co ze mną zrobili.
ONI mają tylko silę,nie mają żadnych racji oprócz bezwględnej żądzy, i dla mnie są jak bezkształtna masa, jakaś lawa, która niszczy w człowieku wszelkie człowieczeństwo - a nielicznym pozwala się urządzić, zalapac - jakim kosztem ? - a jednak.
.
Lecz wrócilem teraz do tamtych ujęć, zrobionych ot tak sobie, po prostu jakby z radochy, że znowu mam w ręku porządny aparat, jakby z ciekawości co można nim zrobić - i czego nie można oczekiwać,.ale powstała pamiątka tamtych godzin.
Tak ważnych; już miałem pozwolenie Księgi.
Wtedy, a czy dlatego..?
Nie wiem, tak całkiem co mogę z tym uczynić - lecz to bylo wtedy, dlatego są wazne, bo jakby uchwycily tmte chwile - na pamiątkę.
..
Zatem ciekawość Blaise Pascal - porusza mną najbardziej, fakt.
Porządek mysli - to jest jeszcze ważniejsze od wszystkiego, prawdę mówiąc nie widzę nic ważniejszego; Pan dziala w naszych myślach- bo jak inaczej ?
I tego nie zabiorą tak latwo,zabrali mi już tyle, ale tego nie dam!- pocieszam się w realu - ale i wtedy też, na tej ścieżce gdy patrzę na kolejną willę; jest w lepszym polożeniu, znacznie dalej od drogi, i osłona jest lepsza, i jeszcze jakieś krzewy wspomagają i drzewa.
A najbardziej imponuje mi antena satelitarna w ogrodzie; kultura i ostrozność.
..
Kto ma satelitę - ma wolność wyboru - może oglądać - co chce, co tylko mu się spodoba.
Może uchylić się, tej nachalnej propagandzie i urabianiu i ogłupianiu, fakt.
Czlowieczeństwo.
Posted by Picasa

Brak komentarzy: