Już omal nie byłoby po Canonie i choince i po mnie - ledwo uskoczyłem.
To stara sztuczka kielecka; niby zwalnia przed pasami, a potem gaz; jaka radocha, jak menel wieje !Ha,ha-ha,ha! Stary h..(samocenzura)..i w aucie zaraz jest weselej!
..a jak nie zdąży?
"jego sprawa".
..
Jest też wariant subtelniejszy; zwalnia, przyspiesza, a następnie hamuje na maksa i pokazuje palcami przez okno zajączka,
niedoszłej ofierze; znak Soli..(samocenzura)- stal się największą obelgą,fakt.
To także Regula Ręki w Kielcach.
..
Jak powiadają Tubylcy; "miałem więcej szczęścia, niż rozumu".
..
Już nigdy ! - przyrzekam sobie, po raz kolejny, "nie zaufam pasom, kierowcom.." .. i Wigilii., coś mi dopowiada.
..
Temu też nie.
..
Podpucha.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz