piątek, 6 lutego 2009

Pozwolenie (69)

 
Ulica Glówna na Pakoszu ?
..ależ tak.
Nazywa sie wlasnie Pakosz, jak sadżę, bo choc bylem tu tysiace razy, taki pewien tego nie jestem, a tabliczki teraz nie widać.
..
..ach Blaise Pascal, czy w ogóle jestem czegos pewien ?
Znowuż zamyslilem sie gorzko; otóz niczego nie jestem pewien.
Którys - ja opowiada co widzi, Inny-ja, dziwi się temu i wątpi, ale co najgorsze w tym; kTOS jest przy tym; niczemu się nie dziwi, w nic nie wątpi - tylko chce sluchać i notować.
..
Nie zajdę na Pakosz, ominę - dzielnie postanowilem i ostatecznie.
Będę tylko spoglądal, jak teraz.
Posted by Picasa

Brak komentarzy: