Tutaj pod Kadzielnią kilka nowych domów widzę.
..a te jodły czy świerki ?
Zazwyczaj sadzili, jak się wprowadzali, potem przystrajali na Swięta..
Teraz jest problem, bo nie przewidzieli, jak wielkie mogą wyrosnąć - co począć ?
..
Podobnie bylo wkoło bloku tutaj; kilka okazałych jodeł zasłoniło nędzę tego więzienia.Co gorsza; z okien obozowicze nie widzieli swoich ukochanych aut..
Problem rozstrzygnęła administracja - wycięto wszystkie - oprócz jednej Jodły(?), przed pierwszą klatką.
(Klatka,klatką,klatce; oto klatuszka oto klateczka; mamy ptaszka wreszcie).
..
Domyślam się czemu oszczędzili jodłę nie-jodłę; protekcja.
..i zaraz pojawił się następny problem; woda w piwnicy.
.. a jakby tego było mało, co i rusz są awarie kanalizacji albo rur grzewczych, albo i tego i tamtego. Dopiero co naprawiali z tamtej strony,
a od kilku dni męczą się z tej strony "bloku".Ziemia zaczeła wędrować i usuwać się, a cały blok,choć na płycie,też się przechyla, tu w jedną, tam w druga stronę. Tego nie mogli przewidzieć blokowicze, ale administracja ?..czy zapomnieli,że budowali na mokradłach te bloki..?.
Bloki,-Bloków,blok - czy jest wstrętniejsze slowo dla osadzonych, niż nazwa ich więzienia ?
..
Zaraz,zaraz - czy tak się nie nazywały baraki w jakimś obozie ?
Gdzie to było ?
Kiedy ?
Przecież tu, ale za okupacji, ach Blaise Pascal - przecież to prawda !
Blok Nr..Blok Nr.. - może pisownia ciut inna, ale wymowa ta sama ; obóz, OBOZ -wolam glośno -..ach Blaise Pascal ! - jestem w obozie, w obozie , osadzony w obozie - mówię teraz cicho i powtarzam to wszędzie i tu i tam, we snach; osadzony.
..
Zatem ostrożnie z drzewami, czy choćby z jodłami i świerkami; lepiej już nie sadzić.
Ostrożnie też z ludzmi; lepiej nie więzić, nie osadzać dalszych, a osadzonych jednak moze zwalniać - a nie liczyć, ze sami pozdychają, albo zaduszą się w tym smrodzie, duchocie i ciasnocie, fakt.
..
Otóż Blaise Pascal, tutaj bym dyskutował; człowieka nie jest tak łatwo zadusić, zadręczyć, zadeptać i dobić, oj nie,- nie wystarczy kropla wody, ani całe wiadra nawet!
Tu się właśnie okazało coś wyjątkowo ciekawego; Tubylcy są bardzo wytrwali.
..
Osobiście sądzę Blaise Pascal, że to przetrwanie i rozpaczliwą wolę do przetrwania za wszelką cenę tej strasznej nędzy i niedoli - wspomaga największy sojusznik
odrzuconych ; POCZUCIE krzywdy.
..
Osobiście nie znam silniejszego motoru działania.
Zadne tam bajki,żadne mity, czy jakieś wielkie słowa; otóż poczucie krzywdy, nie mija nigdy, lecz kumuluje się, zbiera siły od dzieciństwa, trwa i działa.
Powtarzam siostrzyczki; od dzieciństwa.
..
..a tutaj ??
Cóż tutaj.
Wiem o czym mówię; minęło moich 30 lat w tym bloku - a jakby doliczyć dwa, cztery inne ?
To ile razem ?
Wystarczy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz