Ledwo się spostrzegłem; bylem na ścieżce rowerowej - a przecież pieszo.
Dopiero jak minął mnie rowerzysta, zauważylem gdzie jestem.
..
Tutaj starałem się jechać szybko, aby uniknąć mijanki, i oderwać od aut.
Jest tam kilka pułapek,żeby nie zaczepić bagażem i zmiścić się z rowerem - trzeba uwazać.
uUadek na drogę - to śmierć, albo kalectwo; albo jedno i drugie.
Ryzyk - fizyk - jak powiadają Tubylcy.
Gościu widać wie o tym, i woli ryzykować na drodze potrącenie.
Poza tym liczy na jakieś miłosierdzzie; Wigilia.
To nie przeze mnie jedzie tamtędy - pocieszam się.
..
..ach Blaise Pascal, dlaczego tu i teraz, a nie gdzieś i kiedy indziej etc. - pytania nie do rozstrzygnięcia, bo jest - całkowita racja !
kontr-pytanie; dlaczego w ogóle, po co - skoro nie ma przypadków, a przecież nasze matki mogły wtedy zginąć, to fakt, a w Kielcach,było to najłatwiejsze wtedy i najprostsze ,że wręcz oczywiste - zatem o co może chodzić w tym wszystkim, także pytam - i dręczy mnie to, odkąd pamiętam.
..
Jeden sunie autem, inny na rowerze, a ja pieszo z choinką, a ktoś może wygląda przez okno swej wspanialej willi - i uśmiecha się ; nie umieją siedzieć w pokoju i w spokoju..
..
Przecież nie próżność mnie goni Blaise Pascal ! - choć i to możliwe !- ani żądza przygód, czy rozrywki na cmentarzu- choć i to niewykluczone !, albo tego gościa ,
albo ONYCH w autach , co nami porusza naprawdę ?
Byl tu problem dyskusyjny wtedy, lecz teraz oczywisty.Niestety !
Musimy się poruszać, musimy wędrować, taka jest nasza natura.
..
Taka jest także konieczność, jeśli już ulegniemy ruchowi, widać,ze nie można było inaczej ; nikt nie zaniesie mojej choinki - a choćby to wyglądało absurdalnie z boku, jest to wewnętrznie moje zadanie, którego się podjąłem, fakt, że dobrowolnie.
..
Każdy ma jakis motyw, aby nie siedzieć w pokoju, lecz najczęściej jest taka konieczność wędrówki, jakby kuszenie losu, jakby oczekiwanie, jakby spotkanie.
..
Patrzę zazdrośnie na rowerzystę - jak się oddala.. - jednak jestem realny; mój rower się rozleciał jesienią 2002, czyli wytrzymał ledwo nieco ponad sześć lat- i to był już punkt krytyczny.
Sytuacja na ulicach dla rowerzystów stała się karkołomna - a jeżdżenie chodnikami nie uśmiechało się.
Także dlatego, że łatwo można uszkodzić rower - nawet górski na tych wykrotach.
..
Znów się zamyśliłem chwilę; moja pamiętna ścieżka.
Jak przetrwala !
Jakże była dla mnie łaskawa !
Uwielbiam ścieżki.
Scieżki są najtrwalsze; powstają z prawdziwej potrzeby i nikomu nie szkodzą.
..
Osobiście uważam ścieżki za wzruszające; dla władzy nie istnieją, a dla nas trwają.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz