Przyglądam się willi ale nie widzę w oknie nikogo, zatem robię ujęcie.
Jakoś nie pamiętam - chyba coś nowego - niezła kasa - tutaj ?
..i po co ?
..
Natężenie ruchu jest niesamowite - tego bym nie wytrzymal - chyba za kare !
Nie pomogą wysokie mury,nie pomogą ekrany - można jedynie liczyć, ze.. zabraknie benzyny, ropy etc.
Lecz co wtedy - w ogóle ?
..
Osobiście uważam,że już są inne rozwiązania, wykupione licencje skrzętnie zamknięte w sejfach ; upadek z dnia na dzień aut - bylby katastrofą pod każdym względem.
..
Tego bym nie chiał zobaczyć - mimo wszystko.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz