Znów będę w KRAKOWIE,lecz nie dziś : jeszcze raz odkladam : zatem w
maju. Ten straszny kwiecień dziś niech wreszcie się skończy - jakbym
słyszał Co-Partnera - to własnie sen: podróż balonem z lądowaniem na
balkonie ,.. I znów 1958 te kilka miesięcy w Radomiu na Wiśniowej
nasza przygoda na lotnisku obok, a nawet epizod z kilkoma realnymi
osobami tam: znów mówiącymi! Tutaj spokojnie dochodzi piąta: ptaki już
się odezwały,ale inaczej.. Któryś wygłasza długie kwestie, a inne
słuchają. Może bloguje..?
--
Wysłane z mojego urządzenia przenośnego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz